Moja Justowska…

    Blog o pięknej Woli Justowskiej

    Wola Justowska to także rzeźby

    0
    Dzięki Woli Justowskiej możemy podziwiać prawdziwe oblicze Krakowa. Na pewno po zetknięciu z rzeźbami oraz innymi obiektami będziemy mogli powiedzieć, że to właśnie Kraków jest wart odwiedzenia i nie są, to tylko puste słowa. Najwięcej takich rzeźb oczywiście znajdziemy w parku Decjusza. Jest, to element wilii znajdujący się bezpośrednio w Woli Justowskiej.
    Park został wraz z willą założony w roku 1935. Zaprojektowali go włoscy architekci ci sami, którzy zajmowali się Willą Decjusza. Niestety, park ucierpiał w dużej części poprzez wybuch 1 wojny światowej. W trakcie jej trwania wiele drzew znajdujących się w obiekcie przestało istnieć. Odbudowę tego miejsca rozpoczęto dopiero parę lat do wojnie, wtedy uzupełniono braki. Dzisiejszy park zajmuje, zaledwie 10 ha powierzchni. Jest, to prawie 3 razy mniej niż w momencie jego otworzenia. Jedyne drzewa jakie się zachowały, to graby oraz lipy reszta drzew znajdujących się w Parku jest stosunkowo młoda.
    Na terenie parku znajdziemy także pamiątkowy pomnik Fryderyka Chopina. Autorem tego obiektu jest Bronisław Chromy, który jest także autorem innego pomnika Piwnicy pod Baranami. Od 1995 na terenie parku znajduje się także fundacja Bronisław Chromy art jest to hołd dla autora tych wszystkich rzeźb jakie znajdują się w parku są one naprawdę niezwykłe i, dlatego też warto się tym zainteresować, bo warto Wola Justowska jeszcze nie raz nas zachwyci.
    Więcej na ten temat możecie przeczytać na wola-justowska.pl.
    W Woli Justowskiej były wspaniałe miejsca, które pomimo swojej wartości historycznej nagle przepadły. Kościół Matki Bożej Królowej Polski jest przykładem takiego zabytku. Niestety w 2002 ten renesansowy kościółek został spalony .
    Był to budynek zbudowany z drewna. Jego budowa datowana jest na 1 połowę XVI w. W roku 1644 architektura kościoła została znacznie rozbudowana, przez co budynek wyglądał na o wiele większy niż przed rozbudową. Początkowo kościół znajdował się we wsi Komorowice i nosił nazwę św. Jana Chrzciciela. Budynek służył nawet przez chwilę jako zbór protestancki. Do Woli Justowskiej kościół został przeniesiony dopiero w końcówce lat 40 XX wieku. Co więcej miał tam jeszcze powstać skansen przynajmniej takie były początkowe plany, ostatecznie ich realizacja zakończyła się fiaskiem. W 1951 roku kościół został przekształcony na typowy budynek parafialny.
    Kościół ten również wykorzystywany był w branży filmowej. To właśnie tam nakręcono finalną scenę Potopu w reżyserii Jerzego Hoffmana. Niestety, w nocy 13 na 14 lipca 1978 kościół spłonął po raz pierwszy. Jednak z tego względu, że był to istotny budynek pomyślano o jego szybkiej odbudowie. Pierwsze prace w tym kierunku rozpoczęto już w roku 1984, a nad pracami czuwał Jan Gawor . Kościół został, jednak wiernie otworzony co do najmniejszego szczegółu.
    Ludzie z pewnością byli zadowoleni z faktu ze ich budynek sakralny wrócił do dawnej świetności. Zdecydowano nawet się na umieszczenie rzeźb jednego z artystów, którzy silnie związali się z Wola Justowską. Chodzi oczywiście o Bronisława Chromego, którego rzeźby stoją, między innymi w Parku Decjusza. Szkoda, tylko że kościół nie nacieszył się długo swoją działalnością W nocy z 5 na 6 kwietnia 2002 wybuchł kolejny pożar tym razem nie były, to naturalne przyczyny kościół został podpalony, a jedyne co ocalało z pożaru, to murowana krypta.

    Architektura Woli Justowskiej

    0
    Apartamentowce w Woli Justowskiej stanowią większość obecnej architektury. Głównie dlatego, aby utrzymać rystykalny charakter dzielnicy poprzez małą zabudowę. W końcu przecież – opinia takiego all inclusive Krakowa zobowiązuje.
    Bardzo ciekawym widokiem są także domy w zabudowie szeregowej. Chodzi oczywiście

    Zdjęcie dzięki serwisowi krakow.olx.pl

    o Villa Velites . Każdym znajdujący się tam dom posiada garaż oraz ogródek. Mieszkania mają nawet 162 m powierzchni mieszkalnej jest to dużo zważywszy, że nie są, to apartamenty, które znajdują się nieopodal tych 3 budynków. Całość położona jest na malowniczej działce, która ma około 11 arów. Jest, to jeden z cichszych zakątków jakie możemy znaleźć na Woli Justowskiej. Na działce możemy zaobserwować brzozy oraz inne ładne drzewa .

    Najważniejszą zaletą wszystkich budynków jest artystyczna dbałość o szczegóły. Z architektonicznego punktu widzenia budynek jest prawdziwym dziełem sztuki. Nic dziwnego przy budowie domu uwzględniono przecież najlepsze możliwe materiały, dzięki czemu wszystko wygląda bardzo estetycznie. Widać już na pierwszy rzut oka z wewnątrz i zewnątrz, że są to mieszkania z górnej półki. Jest, to bardzo specyficzna inwestycja, która już sama w sobie jest wielkim sukcesem z pewnością na tym polu Wola Justowska ma nam najwięcej do zaoferowania i to wszystko sprawdza się w praktyce o czym możemy już sami się przekonać.